O mnie i o blogu

Cześć!

Mówią na mnie Millie (a nazywam się Emilia Kronenberger) i nie jestem Szekspirem, ani Ajnsztajnem (ani tym bardziej Einsteinem). Lubię leniuchowanie i dobre jedzenie. A najbardziej na świecie cieszy mnie to, że jestem szczęśliwa. To tak w skrócie.

A co więcej…? Urodziłam się w Australii, i choć znaczną część życia spędziłam w Polsce, udało mi się spędzić tam taką chwilę, aby upewnić się w tym, że kocham Australię – na szczęście nie spotkałam żadnego gigantycznego pająka ani węża! To zapewne zmieniłoby moje zdanie ;p.
Chodziłam do szkoły muzycznej, gram na fortepianie. Kocham śpiewać, ale śpiewam raczej tylko w samotności lub przy mojej drugiej połówce jednocześnie wygłupiając się niemiłosiernie… ^^
Oprócz tego mam jeszcze sporo zainteresowań, ale to wszystko jest tylko „po trochu” i jak mi się zachce lub przypomni ;).
W nowym towarzystwie jestem typem „obserwatora” i dużo czasu zajmuje mi totalne otwarcie się i pokazanie siebie. Pewnie to dziwne, skoro prowadzę otwartego dla wszystkich bloga ;p Ale tak jest, dlatego często wychodzę na mruka ;).

Od jakiegoś czasu prowadzę też bloga TIMEforHOME.pl o zarządzaniu czasem, domem, o tym jak sprzątać żeby się nie zmęczyć, o wnętrzach i wielu, wielu innych – oczywiście na obu blogach możesz poznać mnie bliżej ;).

O czym piszę?

MilliePiszę o rzeczach różnych i rzeczach wielu. Zawsze dla ludzi. I wszystkich innych kosmitów. Z przymrużeniem oka, bo przecież nie można całe życie być poważnym! :D

Ogólnie uważam się za szczęśliwą i choć jak każdy łapię czasem doły i miewam swoje humorki (mój chłopak potwierdzi, ojj na pewno ;p) to zawsze staram się nie zważać na denerwujące mnie głupoty i iść dalej z uśmiechem na twarzy (albo leżeć na kanapie, no wiecie). I coraz lepiej mi to idzie!

Życie jest za krótkie, żeby przejmować się głupotami, dlatego chcę, aby ten blog był zlepkiem wszystkiego co daje radość. Opowiem o rozrywkach i wydarzeniach oraz o ciekawych filmach i książkach (bo przecież kulturalna ze mnie dziewczyna ;)).

Oprócz tego postaram się motywować (i siebie, i Was) do działania wszelakiego, byle na wesoło. Pojawią się czasem jakieś przemyślenia, zarówno wagi ciężkiej, jak i lekkiej, a także podsumowania miesiąca, czyli moje (około) 30 dni w pigułce („weź pigułkę, weź pigułkę…” ;)).

Nie może też zabraknąć paru luźnych słów o urodzie i stylu. Do tego oczywiście drinki – w końcu nie bez powodu nazwałam bloga „Cheers!” ;)


Jeżeli więc potrzebujesz czegoś wesołego i na luzie z babskim wydźwiękiem to zapraszam w moje wirtualne progi – mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej :) A jeśli już Ci się podoba to zapraszam do newslettera, tam co miesiąc (jeśli dobrze pójdzie) spotykamy się na ploty, podsumowuję ostatni czas lub wysyłam coś extra, koniecznie dołącz!

Cheers!
Millie <3

PS A jeśli masz jakieś uwagi/propozycje lub po prostu chcesz ze mną pogadać to wyślij swojego gołębia pocztowego pod adres millie@cheersbymillie.com :).

Współpraca

Jeśli chcesz nawiązać ze mną współpracę to napisz na millie@cheersbymillie.com. Wszelkie propozycje mile widziane, choć oczywiście w szczególności jeśli Twój blog/produkty/usługi są związane z tematyką mojego bloga. Napisz, a wspólnie na pewno coś wymyślimy ;).

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz